Nasz Rynek Energii

Godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026

Godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026

Kwiecień 2026 roku przyniósł nam upragnione odprężenie na europejskich rynkach dnia następnego. Po marcowych zawirowaniach, większość krajów odnotowała dwucyfrowe spadki cen miesiąc do miesiąca. W Polsce i Niemczech ceny spadły o około 21%, natomiast we Francji odnotowano spektakularne tąpnięcie o aż 38%. Średnio za megawatogodzinę płacono o 17 do 30 euro mniej niż w poprzednim miesiącu. Analizując rynek paliw i emisji, warto sprawdzić, jak kształtowały się godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026, ponieważ to one ostatecznie weryfikują rentowność wszystkich źródeł wytwórczych.

Co niezwykle istotne dla firm prowadzących handel zagraniczny, ceny w regionie bardzo mocno się do siebie zbliżyły. W Polsce średnia cena spotowa wyniosła 83 euro za megawatogodzinę, co niemal zrównało nas z rynkiem słowackim i czeskim. W Niemczech było tylko nieco taniej (78,50 euro), co oznacza, że różnica między naszymi rynkami stopniała do zaledwie 4,50 euro.

Podczas gdy Północna Skandynawia, Hiszpania i Francja cieszyły się bardzo tanią energią, zachodnia część Norwegii odnotowała ceny wyższe niż w Polsce, co jest zjawiskiem niezwykle rzadkim. Na drugim biegunie cenowym tradycyjnie znalazły się Włochy i Rumunia, gdzie ceny oscylowały w granicach 110–120 euro za megawatogodzinę. Głównym winowajcą na Półwyspie Apenińskim pozostaje wysoki koszt gazu ziemnego przy wciąż zbyt małym udziale Odnawialnych Źródeł Energii (OZE).

Dodatkowo informuję na początku wpisu -> bardzo ważny temat dla Deweloperów OZE to nowa ustawa sieciowa UC84 – sprawdź zmiany

Godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026 mapa

Jako ekspert w doradztwie energetycznym pomagam firmom nawigować po tych wzburzonych wodach. Analizuje profile zużycia, wdrażamy strategie zakupowe i pomagamy w doborze rozwiązań, które realnie obniżają rachunki dla firm. Porozmawiajmy o konkretnych strategiach dla Twojego biznesu. 🤝Napisz do mnie lub zadzwoń.

Warto zwrócić uwagę na postępy w zielonej transformacji naszych sąsiadów. W kwietniu udział OZE w zapotrzebowaniu krajowym Litwy osiągnął oszałamiające 91%, a Łotwy aż 115%. W Niemczech wskaźnik ten wyniósł 65%, natomiast Polska osiągnęła solidne 37%, notując wzrost o 8 punktów procentowych w stosunku do marca.

Przechodząc do polskiego podwórka, kwiecień był miesiącem najniższych cen spotowych w całym 2026 roku. Średnia rynkowa cena energii wyniosła 351 zł za megawatogodzinę. Jednak to nie średnia, a ekstrema przykuwają uwagę.

Był też dzień, w którym średnia cena z całej doby była ujemna. Miało to miejsce w poniedziałek, 6 kwietnia, kiedy to średnia wyniosła minus 55 zł za megawatogodzinę. Był to efekt nałożenia się niskiego popytu poświątecznego oraz rekordowej generacji z OZE. Ceny w ciągu miesiąca wahały się od tych głęboko ujemnych wartości do maksymalnie 560 zł za megawatogodzinę. Najtaniej było w okresie świątecznym oraz w ostatni weekend kwietnia (25–26 kwietnia).

Prawdziwa rewolucja widoczna jest jednak w profilu godzinowym. Zobaczcie, jak zmienił się on w stosunku do marca. Kiedy słońce i wiatr pracowały z maksymalną mocą, godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026 drastycznie spadały, odcinając bieżący popyt na surowiec ze strony elektrowni.:

• Prawie w każdej godzinie (oprócz 21:00) ceny były niższe niż miesiąc wcześniej.

• Szczyt wieczorny przesunął się z godziny 19:00 na 21:00 i stał się łagodniejszy (średnio ok. 700 zł/MWh).

• Szczyt poranny (7:00–8:00) był relatywnie niski i wynosił ok. 500 zł/MWh.

Po raz pierwszy w historii średnia cena miesięczna dla konkretnych godzin była ujemna. W godzinach 13, 14 oraz 15 średnia cena z całego kwietnia wyniosła odpowiednio -14 zł, -37 zł i -13 zł za megawatogodzinę. To efekt potężnej nadpodaży energii ze słońca. Oczywiście te średnie są mocno zbijane przez ekstremalnie niskie ceny w weekendy i święta, ale warto zauważyć, że również w dni robocze w tych godzinach było niezwykle tanio. To jasny sygnał dla biznesu: procesy energochłonne muszą być przesuwane na południe. Ceny energii są tutaj na TGE

Godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026
Godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026 korelacja OZE

Rynek energii terminowy

Kontrakt na kwiecień, kupowany pod koniec marca, kosztował około 410–415 zł za megawatogodzinę. Tymczasem rynek spot rozliczył się na poziomie 351 zł. Oznacza to, że firmy, które zdecydowały się na zakup „z dnia na dzień”, zapłaciły o 65 zł mniej niż te, które zabezpieczyły się wcześniej. Czy to oznacza, że nie warto się hedżować? Niekoniecznie. Patrząc na cały rok, kontrakty terminowe wciąż wychodzą korzystnie, głównie ze względu na bardzo drogi styczeń.

Obecnie ceny na przyszłe okresy stabilizują się na następujących poziomach:

• Maj 2026: około 400anawet 382 zł za megawatogodzinę

• Czerwiec 2026: okolice 410 zł za megawatogodzinę.

• III Kwartał 2026 (Q3): oscyluje w granicach 450 zł za megawatogodzinę.

• IV Kwartał 2026 (Q4): około 475–480 zł za megawatogodzinę.

• Kontrakt roczny na 2027 (Base Y+1): około 440 zł za megawatogodzinę.

• Kontrakt roczny na 2028 (Base Y+2): handlowany niżej, na poziomie 428 zł

Widać wyraźną tendencję: rynek wycenia najbliższe miesiące tanio, spodziewając się wysokiej produkcji z fotowoltaiki, ale zachowuje ostrożność co do zimy i kolejnych lat.

Z perspektywy wytwórcy energii (elektrowni konwencjonalnej), sytuacja w kwietniu uległa poprawie. W marcu widzieliśmy rzadką sytuację, gdzie koszt produkcji z węgla i gazu (linia modelowa) był wyższy niż rynkowa cena energii, co wywierało silną presję na wzrosty. W kwietniu, dzięki tańszemu węglowi i gazowi, cena modelowa obniżyła się znacznie bardziej niż cena rynkowa energii. Warto zauważyć, że przy tak rekordowych kosztach CO2, to właśnie giełdowe godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026 ostatecznie dobijały ekonomię tradycyjnych jednostek, pogłębiając ich straty.

Dziś presja na gwałtowne wzrosty, którą czuliśmy w marcu, wyraźnie osłabła. Niemniej jednak, rynkowa cena energii (Base) wciąż znajduje się bliżej kosztów produkcji (linii zielonej) niż poziomów skrajnie niskich, co sugeruje, że nie powinniśmy spodziewać się głębokich spadków w kontraktach terminowych na przyszły rok, o ile surowce nie potanieją jeszcze bardziej.

Surowce energetyczne 2026.04

Rynki surowcowe w kwietniu zachowywały się jak po przejściu dużego sztormu – obserwowaliśmy korektę gwałtownych wzrostów z marca, ale premia za ryzyko wciąż jest obecna. Gaz ziemny na spocie potaniał średnio o 8%. Przez pierwsze 20 dni kwietnia widzieliśmy wyraźne schodzenie z cen po marcowym szoku, jednak po 20 kwietnia ceny zaczęły się stabilizować i ponownie lekko rosnąć. Podobny trend widać na kontraktach rocznych. Powód? Na Bliskim Wschodzie mamy zawieszenie broni, ale brak ostatecznego porozumienia pokojowego sprawia, że rynek jest nerwowy. Każda informacja o eskalacji konfliktu natychmiast podbija ceny. Więcej o zamknięciu cieśniny Ormuz pisze tutaj.

Węgiel odnotował jeszcze większy spadek, bo o około 15%, korygując bardzo drogi marzec. Z kolei uprawnienia do emisji CO2 (EUA) zachowywały się odwrotnie – ich cena wzrosła średnio o 4%, stabilizując się w przedziale 72–75 euro za tonę. Po fałszywym wybiciu w dół w połowie marca, rynek szybko wrócił do trendu bocznego, a w połowie kwietnia próbował nawet wybijać się górą. Obecnie poruszamy się w tzw. trading range, czekając na nowe sygnały polityczne z Brukseli. Zwiększona płynność w systemie wynikała po części z faktu, że dynamicznie zmieniające się godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026 zmuszały koncerny do agresywnej optymalizacji portfela i szybkiego zabezpieczania praw do emisji. Zobacz ten wpis jeśli chcesz wiedzieć jak jeszcze inaczej można oszczędzać na energii w firmie.

Struktura produkcji energii w Polsce 2026.04

Kwiecień przyniósł przetasowania w polskim miksie energetycznym. Choć węgiel kamienny wciąż dominuje, jego przewaga maleje, a słońce staje się drugą siłą w kraju.

Struktura produkcji energii w kwietniu 2026 (wolumeny):

1. Węgiel kamienny: 4,3 terawatogodziny (TWh) – spadek do marca (5,4 TWh).

2. Fotowoltaika: 2,7 terawatogodziny (TWh) – awans na drugie miejsce!

3. Węgiel brunatny: 2,4 terawatogodziny (TWh).

4. Gaz ziemny: około 1,8 terawatogodziny (TWh).

5. Energia wiatrowa: około 1,7 terawatogodziny (TWh).

Jeśli spojrzymy na udział procentowy (miks energetyczny), zmiany są jeszcze bardziej widoczne:

1. Węgiel łącznie: 52% (spadek z 59% w marcu).

2. Fotowoltaika: 19% (wzrost z 14% w marcu).

3. Energia wiatrowa: Udział stabilny, zbliżony do ubiegłorocznego.

4. Gaz ziemny: Spadek o 1 punkt procentowy rok do roku.

Ten miks pokazuje, że Polska energetyka w słoneczne miesiące staje się coraz mniej zależna od paliw kopalnych, co ma bezpośrednie przełożenie na niższe ceny spotowe, o których pisałem wcześniej. Trzeba pamiętać, że nierzadko ujemne godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026 były bezpośrednią przyczyną całkowitego wypchnięcia drogich w eksploatacji bloków na węgiel kamienny z systemu.

Godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026 a miks energetyczny

Zapotrzebowanie na moc 2026.04

W kwietniu odnotowaliśmy sezonowy spadek zapotrzebowania na moc w stosunku do marca, co jest naturalne przy cieplejszej pogodzie. Średnie zapotrzebowanie wyniosło 18 180 megawatów w godzinie. Jednak to, co powinno przykuć uwagę analityków, to wzrost rok do roku. Jesteśmy obecnie na poziomach zbliżonych do 2023 roku, a wskaźnik dynamiki zużycia z ostatnich 12 miesięcy w końcu wyszedł na plus. To wyraźny sygnał popytowy – gospodarka potrzebuje więcej energii.

zapotrzebowanie na moc 2026 kwiecień

Wymiana międzysystemowa energii 2026.04

Co ciekawe, mimo wyższego popytu wewnętrznego, Polska była w kwietniu potężnym eksporterem energii. Średni eksport wyniósł ponad 1 gigawat w każdej godzinie – to rekordowy wynik w tym roku. Dzięki temu, że produkowaliśmy dużo taniej energii z OZE, mogliśmy ją sprzedawać sąsiadom, co z kolei pomogło obniżyć ceny w Czechach i na Słowacji, zbliżając je do poziomu polskiego. Bez tego eksportu ceny w Polsce prawdopodobnie byłyby jeszcze niższe, ale ucierpiałaby na tym stabilność systemu.

Godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026 a eksport energii

Energetyka wiatrowa 2026.04

Po trzech słabych miesiącach, kwiecień w końcu przyniósł dobrą wietrzność. Średnia produkcja wyniosła 2,4 gigawata, a wskaźnik efektywności (capacity factor) osiągnął 22% – to wynik lepszy niż w marcu i wyższy niż średnia z ostatnich trzech lat dla tego miesiąca.

To, co najbardziej cieszy inwestorów wiatrowych, to wskaźnik capture rate (stosunek ceny uzyskanej przez technologię do ceny średniej Base). W kwietniu wyniósł on niemal 100%. Oznacza to, że energia z wiatru wciąż jest postrzegana przez rynek jako bardzo wartościowa i nie traci na cenie w stosunku do średniej giełdowej. Koszt profilowania wiatru wyniósł praktycznie zero, co jest wynikiem rekordowo niskim. Niestety, nie obyło się bez problemów – redysponowanie nierynkowe (przymusowe wyłączenia przez operatora) wzrosło drastycznie ze 31 GWh rok temu do 132 GWh w tym roku.

Godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026 a koszt bilansowania wiatru

Fotowoltaika 2026.04

Słońce w kwietniu biło rekordy – średnia produkcja wyniosła 3 688 megawatów w godzinie, co jest wynikiem lepszym niż w szczytowych miesiącach letnich ubiegłego roku. Wskaźnik capacity factor wzrósł do 13,8%, co świadczy o świetnym nasłonecznieniu i rosnącej sprawności nowych instalacji.

Jednak ta nadprodukcja ma swoją mroczną stronę, którą nazywamy „kanibalizmem cenowym”. Wskaźnik capture rate dla fotowoltaiki spadł do najniższego poziomu w historii – zaledwie 41%. Co to oznacza w praktyce?

• Gdy średnia cena (Base) wynosiła 351 zł, energia z słońca była warta średnio 144 zł.

• Koszt profilowania PV wyniósł rekordowe 209 zł za megawatogodzinę.

Fotowoltaika produkuje najwięcej wtedy, gdy prądu jest w systemie dużo, co drastycznie zbija cenę. Mimo że zainstalowana moc przekroczyła już 26,4 gigawata, jej rynkowa wartość w godzinach szczytu produkcji szoruje po dnie. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że przymusowe wyłączenia PV (redysponowanie) były w tym miesiącu nieco niższe niż rok temu (212 GWh vs 232 GWh), co może wynikać z lepszego zarządzania eksportem energii.

Stan napełnienia magazynów gazu 2026.04

Na koniec spójrzmy na magazyny gazu w Europie, bo tu sytuacja zaczyna wyglądać poważnie. Kwiecień to tradycyjnie początek sezonu zatłaczania gazu do magazynów. I choć zatłaczanie się rozpoczęło, jego tempo jest niesatysfakcjonujące.

Średnie tempo napełniania (linia pomarańczowa) znajduje się powyżej średniej dziesięcioletniej, ale to wciąż za mało, biorąc pod uwagę niski punkt startowy. Pod koniec kwietnia magazyny w Europie były zapełnione jedynie w 33%. Tymczasem średnia długoterminowa dla tego okresu to około 42%. Mamy więc 9 punktów procentowych różnicy, co stanowi potężny czynnik pro-wzrostowy dla cen gazu w kolejnych miesiącach. Moją analizę z lutego znajdziesz tutaj -> Luty 2026 na TGE

Dlaczego magazyny nie zapełniają się szybciej? Wysokie ceny spotowe gazu utrudniają zakupy, a Europa musi konkurować o statki LNG z Azją. Dodatkowo niepewność związana z produkcją w Katarze i stabilnością dostaw przez cieśninę Ormuz sprawia, że rynkowe fundamenty są bardzo napięte. Jeśli nie przyspieszymy zatłaczania w maju i czerwcu, zima 2026/2027 może być bardzo kosztowna.

Nie czekaj – działaj – napisz do mnie – oszczędzaj

W tych warunkach kluczem do przetrwania i budowania przewagi konkurencyjnej przedsiębiorstwa staje się profesjonalne, aktywne zarządzanie portfelem energii. Jako wyspecjalizowana firma doradcza, pomagamy podmiotom gospodarczym w całej Polsce przekuć te rynkowe zagrożenia w mierzalne oszczędności. Podsumowując ten wątek, można stanowczo podkreślić, że godzinowe ceny energii elektrycznej z TGE 2026 są obecnie najlepszym barometrem postępującej transformacji energetycznej w Polsce.

Nie pozwól, aby przypadek i giełdowa zmienność decydowały o marży Twojego przedsiębiorstwa. Zapraszamy do kontaktu mailowego lub LinkedIn oraz do regularnego śledzenia naszego bloga.

zadzwoń: 881 - 579 - 199  |  wypełnij formularz

X
Przewijanie do góry