
aFRR Rezerwa Odbudowy Częstotliwości – wstęp
Hej, nazywam się Łukasz Lewicki. Od 12 lat zajmuję się zawodowo rynkiem energii, handlowałem, zarządzałem portfelami, analizuje rynek doradzam, edukuję. Lubię też obserwować system energetyczny od jego najgłębszej, technicznej strony. W moich poprzednich artykułach omawiałem szeroko Rynek Mocy Bilansujących oraz rodzaje usług systemowych PSE w tym FCR, aFRR, mFRR, w tym ceny i trendy w 2024 roku.
Dziś pójdziemy dalej i zajmiemy się usługą, którą można śmiało nazwać „ligą mistrzów” elastyczności. To bardzo zaawansowana, dynamiczna i co za tym idzie, często najbardziej lukratywna z rezerw, gdyż jest na nią spory popyt ze strony PSE oraz innych TSO. O wolumenach dalej, ale sięgają ponad 400-500MW w każdej godzinie w Polsce. Mowa o aFRR, czyli automatycznej rezerwie odbudowy częstotliwości. Działa nieustannie, w tle, reagując w ciągu kilku minut na najmniejsze wahania systemu, aby utrzymać naszą wspólną, europejską częstotliwość na idealnym poziomie 50 Hz.
Dla większości menedżerów w Polsce jeszcze niedawno to była czarna magia. Chcę ją trochę odczarować. Dla właścicieli magazynów energii, elastycznych elektrowni, OZE, a nawet niektórych zakładów przemysłowych – to jedno z najbardziej stabilnych i atrakcyjnych źródeł przychodu, jakie oferuje dziś rynek. W tym artykule przełożę skomplikowane regulacje (w tym nowe Warunki Dotyczące Bilansowania) i europejskie platformy na konkretny język biznesowy. Pokażę Ci, dlaczego ta usługa jest tak droga, kto może ją świadczyć i jak Twoja firma może zacząć na niej zarabiać.
Anatomia stabilności, czyli dlaczego system potrzebuje aFRR?
Jak już wielokrotnie podkreślałem, cały europejski system elektroenergetyczny opiera się na jednej świętej wartości: częstotliwości 50 Hz. To ona świadczy o idealnej równowadze między produkcją a zużyciem energii. Każde, nawet najmniejsze odchylenie, jest sygnałem problemu. Aby nad tym zapanować, operatorzy systemów (w Polsce – PSE) używają trójstopniowej kaskady rezerw mocy:
- FCR (Rezerwa Pierwotna): Reaguje natychmiast (do 30 sekund), automatycznie, bezpośrednio na zmianę częstotliwości. Jej zadaniem jest zatrzymanie spadku lub wzrostu, ale nie przywrócenie wartości do 50 Hz.
- aFRR (Rezerwa Wtórna): To nasz główny bohater. Wkracza do akcji zaraz po FCR (w ciągu minut). To właśnie automatyczna rezerwa odbudowy częstotliwości ma dwa kluczowe zadania:
- Przywrócić częstotliwość systemu z powrotem do nominalnej wartości 50 Hz.
- Odbudować „zużytą” rezerwę FCR, aby była gotowa na kolejne, nagłe zdarzenie.
- mFRR (Rezerwa Trójna): Aktywowana manualnie (w ciągu 12,5 minuty) w przypadku dużych lub długotrwałych odchyleń, aby odciążyć rezerwy automatyczne (aFRR).
- RR (Rezerwa zastępcza) – aktywowana w ciągu 30 minut ma przejąć pracę po mFRR jeśli problem utrzymuję się długo
Dlaczego aFRR jest tak ważna? Ponieważ FCR sama nie rozwiąże problemu. FCR jest mało – około 170MW. Natomiast aFRR PSE kontraktuje znacznie więcej około 400-600MW. Działa proporcjonalnie do odchyłki – im bliżej 50 Hz, tym jej działanie słabnie. Potrzebny jest inteligentny, centralny system, który „dopchnie” częstotliwość do idealnego poziomu i przywróci gotowość pierwszej linii obrony czyli FCR.

Czym dokładnie jest aFRR (rezerwa odbudowy częstotliwości z aktywacją automatyczną)?
Rozłóżmy tę nazwę na czynniki pierwsze, bo kryje się w niej cała istota tej usługi.
- „Automatyczna” (Automatic): To słowo-klucz. W przeciwieństwie do mFRR, tutaj nie ma żadnego człowieka-operatora, który wydaje polecenie „start”. Aktywacja jest w pełni automatyczna. Jak to działa?
- Operator Systemu Przesyłowego (PSE) non-stop oblicza tzw. ACE (Area Control Error), czyli uchyb regulacji obszaru. Jest to sygnał pokazujący, o ile nasz polski system „odstaje” od reszty Europy i jak bardzo brakuje mu mocy (lub ma jej w nadmiarze).
- Ten sygnał ACE jest konwertowany na sygnał sterujący i wysyłany co kilka sekund (w Polsce co 4 sekundy) prosto do Twojego obiektu – do specjalnego regulatora.
- Twoja instalacja (np. magazyn energii) musi automatycznie i proporcjonalnie zareagować na ten sygnał, nieustannie „goniąc” za poleceniami operatora.
- „Rezerwa” (Reserve): Podobnie jak w mFRR, jest to usługa polegająca na gotowości. PSE płaci Ci za bycie podłączonym do systemu i gotowym do natychmiastowej, automatycznej reakcji.
- „Odbudowy Częstotliwości” (Frequency Restoration): Jak wspomniałem, celem jest przywrócenie 50 Hz i odbudowa FCR.
Kluczowe parametry techniczne tej usługi, które definiują, kto w ogóle może myśleć o wejściu na ten rynek (zgodnie z nowymi Warunkami Dotyczącymi Bilansowania, czyli WDB):
- Czas pełnej aktywacji: 5 minut (300 sekund). Tyle czasu ma Twój zasób, aby od zera (lub pełnego poboru) przejść do pełnej mocy produkcyjnej (lub odwrotnie) na żądanie sygnału. To ekstremalnie szybko.
- Sposób aktywacji: Automatyczny, ciągły i proporcjonalny do sygnału sterującego. To nie jest proste „włącz/wyłącz”. To ciągła linia poleceń – „teraz +10% mocy”, „teraz -5%”, „teraz +30%”. Twój zasób musi być w stanie precyzyjnie podążać za tym sygnałem.
- Minimalna oferta: 1 MW. To ważny zapis, bo oznacza, że mniejsze zasoby (np. magazyn 200 kW, mała elektrownia wodna) nie mogą startować samodzielnie. Muszą łączyć się w grupy u Agregatora.
Usługa aFRR może być symetryczna, ale nie musi, to DUB decyduję jaką ofertę złoży (w górę lub w dół) i w jakiej cenie. Składając ofertę, deklarujesz gotowość do regulacji „w górę” (gdy mocy brakuje, a częstotliwość spada) lub/oraz i „w dół” (gdy mocy jest za dużo, a częstotliwość rośnie). Do każdej oferty wyznaczasz wolumen i cenę, potem PSE w transparentnej aukcji w trybie podstawowym day aehead wybiera najtańsze oferty clearując rynek, w Polsce każdy otrzymuje tę samą cenę – tę najdroższą – marginalną – pay as clear. W innych krajach może być inna specyfika np. pay as bid, czyli pomdiot otrzymuje taką ceną jaką zaoferował, mimo że cena krańcowa była wyżej.
Europejska rewolucja aFRR, czyli platformy PICASSO i ALPACA
Przez lata rynek aFRR w Polsce był hermetyczny, zarezerwowany dla kilku największych elektrowni systemowych, głównie wodnych szczytowo – pompowych (jak Żarnowiec czy Solina) i dużych bloków konwencjonalnych. To się skończyło. Prawdziwa rewolucja nadeszła wraz z nowym WDB z 2024 roku oraz z integracją europejską i uruchomieniem dwóch kluczowych platform. Jeśli chcesz zarabiać na aFRR, musisz zrozumieć te dwie nazwy:

- PICASSO (Platform for the International Coordination of Automated frequency restoration and Stable System Operation): To ogólnoeuropejska giełda energii bilansującej z aFRR.
- Jak to działa? W każdej chwili PSE, widząc, że w Polsce brakuje mocy (ujemny ACE), nie musi już aktywować tylko polskich zasobów. Zgłasza swoje zapotrzebowanie na platformę PICASSO. System automatycznie wybiera oferty aFRR „w górę” z innych rynków – czy to będzie magazyn z Polski, elektrownia z Czech, czy blok gazowy z Niemiec. Ale kluczowe jest to czy poszczególne kraje mają możliwości wymiany energii w danym momencie, czy też TSO czegoś nie blokują lub nie ma ograniczeń systemowych. Algorytm Picasso jest skomplikowany i czasami dochodzi do sporych wystrzałów cen, nawet ponad 10 000 zł/MWh, lub bardzo ujemnych cen gdy energii jest w nadmiarze.
- Co to oznacza dla Ciebie? Konkurujesz na ogromnym, płynnym rynku. Jeśli Twój magazyn energii w Polsce zaoferuje energię taniej niż niemiecka elektrownia, to właśnie Ty możesz zostać automatycznie aktywowany i zarobisz, pomagając stabilizować system np. w Niemczech.
- ALPACA (Balancing capacity platform): To druga strona medalu – europejska platforma rynku mocy bilansującej. To tutaj handluje się samą gotowością do świadczenia usługi aFRR. Na razie w tym systemie są Niemcy Austria i Czechy.
- Jak to działa? Operatorzy z wyprzedzeniem kupują na tej platformie odpowiednią ilość mocy aFRR (gotowości), aby zabezpieczyć swój system na kolejne dni. Polska jeszcze nie jest członkiem tego systemu.
- Co to oznacza dla Ciebie? W przyszłości to tutaj może odbywać się aukcja i stały, bazowy przychód za gotowość może wynikać z europejskich cen. Twoja oferta „rezerwacji” mocy danego źródła będzie konkurować z innymi ofertami z Europy.
Dołączenie Polski do tych platform (PICASSO od 11 lipca 2025) to fundamentalna zmiana. Zakończyło erę zamkniętego, krajowego systemu i otworzyło rynek aFRR na prawdziwą, międzynarodową konkurencję. A tam, gdzie jest konkurencja i wysokie wymagania techniczne, są też atrakcyjne marże dla tych, którzy potrafią je spełnić. Aktualnie jest sporo narzekań na tę platformę, gdyż jest sporo zmienności i Polska czasami bierze oferty z Czech, a tam ceny są nieatrakcyjne. To uzasadniona krytyka, ale to dopiero początki, dajmy podziałać Polsce na platformie Picasso kilka lat i wtedy oceniajmy skutki oraz ewentualnie korygujmy algorytmu i współprace. W 2026 roku Polska prawdopodobnie dołączy do platformy wymiany mFRR – MARI – więcej w tym wpisie.

Jak zarabiać na aFRR? Dwa strumienie przychodów
To sedno sprawy z perspektywy menedżera. Model biznesowy na rynku aFRR jest niezwykle atrakcyjny, ponieważ opiera się na dwóch oddzielnych strumieniach przychodów:
Strumień 1: Płatność za gotowość (Rynek Mocy Bilansujących / Platforma ALPACA)
To Twój stały, bazowy przychód za gotowość. Składasz na rynek ofertę „wynajęcia” swojej elastycznej mocy. Na przykład: „Rezerwuję 5 MW mojego magazynu na potrzeby usługi aFRR w godzinach 8:00-16:00 jutro, za cenę X zł/MW/godz.”.
Jeśli Twoja oferta cenowa zostanie zaakceptowana przez PSE, otrzymujesz wynagrodzenie za sam fakt bycia w gotowości. Nieważne, czy system Cię aktywuje, czy nie. Po prostu „trzymasz” tę moc dla dyspozytora. To pokrywa Twoje koszty stałe (np. amortyzację magazynu) i zapewnia stabilny zysk. To najważniejszy i najbardziej przewidywalny strumień przychodów z aFRR.
Strumień 2: Płatność za aktywację (Rynek Energii Bilansującej / Platforma PICASSO)
To Twój przychód zmienny. Kiedy już jesteś w gotowości, zasób jest podpięty do automatycznego sygnału sterującego. Za każdą MWh energii, którą system faktycznie pobierze z Twojego zasobu (aktywacja „w górę”, wyprodukujesz więcej energii ) lub do niego „wtłoczy” (aktywacja „w dół”, wyprodukujesz mniej energii), otrzymujesz dodatkowe wynagrodzenie po zmiennych cenach z rynku bilansującego.
- Aktywacja „w górę” (produkcja/redukcja poboru): Sprzedajesz energię po cenie energii bilansującej, która w chwilach deficytu jest zazwyczaj wysoka.
- Aktywacja „w dół” (pobór/redukcja produkcji): Pobierasz energię z sieci, często po bardzo niskich lub nawet ujemnych cenach, a i tak otrzymujesz zapłatę za świadczenie usługi.
Dzięki temu Twoja instalacja pracuje i zarabia niemal bez przerwy, dynamicznie reagując na potrzeby systemu.
Kto jest idealnym kandydatem do świadczenia aFRR?
Wymagania są ogromne: automatyczna reakcja, precyzyjne sterowanie i pełna aktywacja w 5 minut. Kto w praktyce jest w stanie to zrobić?
1. Magazyny Energii (BESS)
Absolutny numer jeden.
- Pytanie: „Inwestuję w wielkoskalowy magazyn energii. Czy aFRR to rynek dla mnie?”
- Odpowiedź: To jest Twój rynek docelowy. Magazyny bateryjne są wręcz stworzone do usługi aFRR. Dlaczego?
- Szybkość: Czas reakcji magazynu liczony jest w milisekundach. 5 minut to dla niego wieczność.
- Precyzja: Reagują idealnie proporcjonalnie na sygnał sterujący.
- Symetria: Jako jedyne mogą z tą samą wydajnością ładować się (regulacja „w dół”) i rozładowywać (regulacja „w górę”).
- Dla większości projektów BESS (Battery Energy Storage Systems) w Polsce, przychody z aFRR (głównie za gotowość) są fundamentem całego modelu biznesowego i kluczem do rentowności inwestycji.
2. Elektrownie Wodne i Szczytowo-Pompowe
Tradycyjni mistrzowie.
- To historyczni dostawcy tej usługi. Turbiny wodne można bardzo szybko i precyzyjnie regulować (zwiększać i zmniejszać przepływ wody). Elektrownie szczytowo-pompowe, podobnie jak magazyny, są idealnie symetryczne – mogą produkować prąd (turbina) lub go pobierać (pompa). Nadal są kluczowym graczem na tym rynku.
3. Elastyczne Jednostki Wytwórcze (Gazowe, Biomasowe, CHP)
4. Przemysł (DSR – Demand Side Response)
5. Wytwórcy OZE (Wiatr i Fotowoltaika)
Jak w praktyce wejść na rynek aFRR? Wymagania i rola Agregatora
Wejście na rynek aFRR jest jeszcze bardziej skomplikowane niż na rynek mFRR. Bariery są celowo postawione wysoko, bo operator musi mieć absolutną pewność co do niezawodności tej usługi.
- Bariera Techniczna: Prekwalifikacja. Zanim PSE dopuści dany zasób elastyczności do rynku, musi przejść rygorystyczny proces testów i certyfikacji (opisany szczegółowo w WDB). Testy te polegają na symulowanym wysyłaniu sygnału sterującego do Twojego obiektu i sprawdzeniu, czy reaguje on dokładnie tak, jak powinien – z odpowiednią szybkością, precyzją i w pełnym zakresie mocy.
- Bariera Sprzętowa: Automatyka. Musisz zainwestować w specjalistyczny, certyfikowany regulator oraz niezawodne łącze komunikacyjne (często redundantne) z systemami PSE. To ten sprzęt odbiera sygnał ACE i automatycznie steruje Twoim zasobem (falownikiem magazynu, turbiną itp.). Gdy masz źródło OZE dodatkowo musisz zainwestować w estymate do szacowania potencjalnej produkcji live w oparciu o dane meteo i na bieżąco wysyłać to do PSE.
- Bariera Operacyjna: Handel i Ryzyko. Rynek działa 24/7/365. Oferty do PSE trzeba składać codziennie oraz nawet na bieżąco intraday gdy coś chcemy zmienić. Co ważniejsze, ponosisz pełne ryzyko finansowe. Jeśli Twój zasób będzie w gotowości, a ulegnie awarii i nie odpowie na sygnał, PSE naliczy kary za niedostarczenie usługi.
Rozwiązanie: Rola Agregatora (Dostawcy Usług Bilansujących – DUB)
Czytając to, menedżer zakładu produkcyjnego lub inwestor stawiający magazyn 2 MW może się zniechęcić. I słusznie – samodzielne wejście na ten rynek jest dla większości podmiotów niemożliwe lub nieopłacalne. Tutaj jest naprawdę potrzebne wsparcie doświadczonego doradcy energetycznego – zapraszam do kontaktu ze mną. Sprawdź ofertę, napisz, zadzwoń. Pomogę Ci w zrozumieniu tego rynku, szukania odpowiedniego DUBa, negocjacjach.
Tu pojawia się też Dostawca Usług Bilansujących – DUB. Często są to spółki obrotu POB lub Agregatorzy – wykaz URE.
Agregator to wyspecjalizowana firma, która działa jako pośrednik. Dla właściciela zasobu (magazynu, elektrowni) model współpracy z Agregatorem jest kluczem do sukcesu:
- Bierze na siebie cały proces: Agregator prowadzi Cię za rękę (lub robi to za Ciebie) przez cały proces prekwalifikacji i testów. Ma lub dopiero będzie miał w tym doświadczenie, więc należy uważać na obiecanki bez pokrycia.
- Pomaga z automatyką: Zazwyczaj to Agregator mając doświadczenie wie jaki sprzęt u Ciebie jest niezbędny, zazwyczaj to drogi sprzęt do komunikacji z PSE oraz do estymaty, więc uważaj aby nie przepłacić.
- Zarządza handlem 24/7: To jego zespół traderów składa oferty na rynki optymalizując Twój przychód.
- Plany pracy: To zespół operatorski w DUB będzie codziennie i na bieżąco wysyłał do PSE plany pracy w podziale na każdą jednostkę grafikową i twój zasób również.
- Rozlcizenia: To DUB będzie codziennie otrzymywał raporty rozliczeniowe od PSE, będzie wystawiał faktury, obliczał wyniki. Warto mieć kogoś kto to sprawdiz czy DUB cie nie oszukuję. Ja monitoruję rynek mocy bilansujących od początku, mam wszystkie ceny i dane. Bazując na danych z pracy źródła i ofertach mogę co miesiąc sprawdzać czy twoje rozlcizenia i przychody są poprawne, nie ryzykuj ślepym zaufaniem, czasami to może być tylko nieumyślna pomyłka ludzka.
- Agreguje (łączy) mniejsze zasoby: Jeśli masz magazyn poniżej 1 MW, Agregator łączy Cię z innymi zasobami w swoim portfelu, tworząc dużą, wirtualną jednostkę, która ma większą siłę przebicia na rynku. Jednostkę Grafikową agregatora.
Spadające koszty usług systemowych PSE w styczniu 2025.
Cześć, zapraszam serdecznie na podsumowanie danych z rynku mocy bilansujących ze stycznia 2025 roku. 👉Poniższe podsumowanie może okazać się interesujące zarówno dla obecnych, jak i przyszłych dostawców usług bilansujących (DUB). Więcej o POB i DUB znajdziesz w moim artykule tutaj. Rezerwa odbudowy częstotliwości aFRR stanowi największą część rynku usług systemowych PSE – udział w kosztach to nawet 50%. Zrozumienie poziomu kosztów oraz cen tych usług jest istotne, ponieważ wpływa na potencjalne dodatkowe przychody 🏭elektrowni oraz jest elementem rozważań o potencjale przychodów dla OZE czy magazynów energii. Jak zawsze, postaram się przybliżyć kluczowe dane i tendencje ilustrując je 📊 wykresami, co mam nadzieję ułatwi Wam zrozumienie oraz zapamiętanie najważniejszych informacji.
W styczniu DUB mieli najniższe dotychczas przychody.
📌Nowy rok zaczął się mocno spadkowo, w styczniu było tylko 5 dni gdy dzienne koszty przekroczyły 10 mln zł. Przyglądając się statystyce to łącznie koszty wyniosły 💰229 mln zł – spadek miesiąc do miesiąca o około 51 mln zł, czyli 18%. Średnio dziennie było to 💰7,4 mln zł. Najwyższe koszty PSE miały 15 stycznia, czyli 16,9 mln zł, nie był to przypadek gdyż wtedy było bardzo drogo na rynku SPOT energii elektrycznej, aż 863 zł/MWh, a w Niemczech nawet drożej bo aż 222 EUR/MWh. Było wtedy „ciasno” w systemie elektroenergetycznym, rezerw w elektrowniach nie było już dużo, więc były one drogo wycenione szczególnie te z kierunkiem do zwiększenia produkcji energii. Natomiast najniższe koszty zanotowano 26 stycznia na poziomie tylko 3,2 mln zł.
👉Ciekawy również był 1 stycznia ze średnią ceną energii elektrycznej na poziomie minus (tak minus) 78zł/MWh (mega wiało… + nowy rok -> niski popyt bo spaliście po sylwestrze), wtedy z kolei bardzo wysoko były wycenione rezerwy w dół. 📌Cena rezerwy utrzymania częstotliwości w dół osiągnęła rekordową cenę na średnim poziomie 343 zł/MWh, na aFFRd również było drogo -> 519 zł/MWh. Ten miesiąc był najmniej dochodowym miesiącem dla Dostawców Usług Bilansujących w dotychczasowej historii tego rynku. Poniżej skala dzienna wraz cenami SPOT energii na prawej skali oraz dane miesięczne.


Jakie były wolumeny nabywanych rezerw odbudowy częstotliwości aFRR.
👉Sprawdźmy zatem z czego mogły wynikać te spadki przychodów DUB. Zacznijmy od popytu czyli zapotrzebowania PSE na usługi systemowe. Od razu możemy zauważyć, że wolumen rezerwy utrzymania częstotliwości (FCR) spadł o 6MW, do 171MW od początku stycznia. Wzrosło zapotrzebowanie na aFFRg o 22MW oraz na rezerwę zastępczą w górę o 53MW, odbyło się to kosztem spadku na mFFRg o 42MW. 📌Co ciekawe łączne wielkości mocy bilansujących nabytych w trybie podstawowym były w styczniu rekordowe i wyniosły średnio 2492MW. Wolumeny nabyte w trybie uzupełniającym natomiast niewiele spadły. Konkluzja w temacie spadku kosztów więc nasuwa się taka, że jeśli popyt nawet wzrósł, to musiały spaść ceny o czym poniżej. Dane z poprzednie miesiąca znajdziesz w moim wpisie https://naszrynekenergii.pl/koszty-uslug-systemowych-pse-na-rynku-mocy-bilansujacych-grudzien-2024/

Rezerwa odbudowy częstotliwości aFRR taniała na początku 2025r.
W temacie cen poszczególnych mocy bilansujących to w styczniu zdecydowanie przeważały spadki, wszystkie usługi zanotowały obniżkę ceny jednostkowej. Przechodząc do liczb: 📉FCRg spadek o 20%, 📉FCRd spadek o 2% do rekord low = 61zł, 📉aFFRg spadek o 14% do rekord low = 156zł, 📉aFFRd spadek o 20% do rekord low = 95zł, 📉mFFRg spadek o 17% do rekord low = 105zł, 📉mFFRd spadek aż o 26% do rekord low = 57zł, 📉RRg spadek o 14%. Nadal średnio droższe są usługi w kierunku w górę. Co ciekawe w drugiej połowie stycznia cen rezerw w dół w weekendy wcale nie były zauważalnie wyższe, czyli został złamany pewien schemat, zobaczymy czy to dalej się będzie utrzymywać.
🎯Myślę, że DUB mieli więcej dostępnych tych typów rezerw i dodatkowo po niższych cenach, przy dość wysokiej wielkości generacji elektrowni nawet w weekendy, było spore pole manewru do zejścia w dół z obciążeniem poszczególnej elektrowni o kilkanaście megawatów mocy nie ryzykując osiągniecia minimum technicznego lub wyłączenia.


Godzinowe ceny aFRR też spadły w porannym offpeaku.
🌐Warte odnotowania są niskie ceny usług bilansujących w kierunku zmniejszenia generacji energii w drugiej połowie stycznia, w dni robocze dość nisko, soboty i co ważnie w niedziele również. 📌W zimę co do zasady statystycznie najniższe ceny energii elektrycznej są w godzinach porannych H1-H6 z uwagi na niski popyt i wyższą wietrzność. W tych porannych godzinach więc najdrożej z kolei były wyceniane rezerwy w dół w styczniu, poniżej porównanie do grudnia. Zwróćmy uwagę, że potaniały około 30% głównie te pierwsze sześć godzin, natomiast większość godzin w środku dnia było na takim samym poziomie, czyli około 50zł średnio. 🎯Co daje pewną informację, że to nie cała krzywa cenowa przesunęła się podobnie niżej tylko te najdroższe godziny potaniały. Na stronie PSE znajdziesz więcej informacji o aktualnych regulacjach https://pse.pl/.

📍 Tak rozpoczyna się nam rok 2025 na rynku usług systemowych PSE dotyczących częstotliwości. Mamy spore spadki cen, co za tym idzie koszty PSE są niższe, co dobre dla wysokości taryf i konsumentów. Czy waszym zdaniem styczeń okaże się sezonowym dołkiem czy też kolejne miesiące będę kontynuowały trend spadkowy? Autorem wpisu jest Łukasz Lewicki – doświadczony Makler TGE i doradca energetyczny, dodaj mnie do kontaktów na LinkediN i napisz do mnie to znajdę dla Ciebie tańszą ofertę na prąd w firmie oraz pomogę szukać dobrego DUB.
